Czytać? NIE czytać?


Polecamy  i odradzamy 

Agnieszka Sopińska - Jaremczak

Operacja Muzeum
Wydawnictwo FRONDA, Warszawa 2014

Czytać, jeśli chcemy nauczyć się pisać penegiryki. Ilość miodu i wazeliny – ogromna. Zresztą, nie ma się co dziwić! Autorka przyznała na spotkaniu promocyjnym -”pomysł książki powstał w gabinetach Muzeum Powstania”.
Oczywiście, należy oddać honor jego twórcom i docenić zaangażowanie.

To jednak przeszłość! Minęła dekada i…
- Brak zapowiadanego od 5 lat „Słownika Powstańców”
-Transkrypcje zapisów Archiwum Historii Mówionej wołają o pomstę do nieba1)
- Podobnie, biogramy Powstańców zamieszczone na - 1944.pl/historia/powstancze-biogramy. Liczba błędów, dot. już tylko dowódców, czy kapelanów jest ogromna 
1) 

- o bibliografii Powstania ( przynajmniej bieżącej) można pomarzyć

-ba, nie ma nawet wykazu odznaczonych Warszawskim Krzyżem Powstańczym!

Itd., itp.

W książce za sukces uznano, że „Muzeum Powstania Warszawskiego odwiedziło w ciągu 10 lat cztery i pół miliona osób”. To tak, jakby Wawel lub kopalnia soli w Wieliczce, chwaliły się, że rocznie odwiedza je 10, czy 100 milionów! To są po prostu stałe punkty każdej wycieczki – i tej dla uczniów z podstawówki, i tej dla słuchaczy uniwersytetów 3. wieku.

Czytać ? Kupić?
Mimo wszystko warto!

Warto bowiem dowiedzieć jak dzięki determinacji i zaangażowaniu, niewielu w końcu osób, można osiągnąć – także u nas – sukces. Szczególnie docenić tu trzeba rolę ówczesnego Prezydenta Warszawy - śp. Lecha Kaczyńskiego. I jeszcze jedna nauka! Uda się, jeśli będziemy mieli głównego szefa, który nie będzie słuchał podszeptów „życzliwych” i dworaków - "tego nie da się zrobić, to niemożliwe". Takiego, jakim był ówczesny prezydent stolicy.

Okładka  


  PS. Ja kupiłbym tę książkę  chociażby ze względu na  okładkę. Jej autor, Marcin  WŁADYKA to klasa  światowa! Za kilkanaście lat  publikacje z Jego  ilustracjami  będą tak poszukiwane jak  teraz te z  rysunkami  Szancera.

   


1) Ponieważ te skandaliczne działania  i błędy jakoś dziwnie  znikają po ich ujawnieniu,  służę dokumentacją w razie potrzeby.